Skandal podczas matur: Zdjęcia arkuszy i dowodu osobistego w sieci

W sieci pojawiło się zdjęcie arkusza maturalnego z biologii oraz fragment dowodu osobistego jednego z uczniów. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Robert Zakrzewski, potwierdził, że osoba odpowiedzialna za ujawnienie zdjęcia ma unieważniony egzamin. Jest to jeden z wielu incydentów, które zakłóciły tegoroczne matury.

W piątek maturzyści przystąpili do egzaminu z biologii na poziomie rozszerzonym. Podobnie jak w poprzednich dniach, już po rozpoczęciu testu w Internecie pojawiły się zdjęcia arkuszy. Na Instagramie opublikowano fotografię, na której widać fragment dowodu osobistego osoby zdającej.

Robert Zakrzewski nie podał dodatkowych danych dotyczących maturzysty, co motywował chęcią uniknięcia stygmatyzacji. Incydenty z udziałem telefonów komórkowych nie są nowe. Wprowadzanie urządzeń elektronicznych na sale egzaminacyjne to problem, z którym komisja zmaga się od lat.

Skutki takich działań bywają surowe: unieważnienie egzaminu to dla maturzysty ogromny cios. Po egzaminie z języka polskiego unieważniono test kilkunastu osobom, a w przypadku matematyki podobna liczba uczniów utraciła swoje wyniki. Również po egzaminie z języka angielskiego stwierdzono nadużycia kilku maturzystów.

W tegorocznych maturach, podobnie jak w latach ubiegłych, największą popularnością wśród przedmiotów na poziomie rozszerzonym cieszył się język angielski, a następnie matematyka i geografia. Biologia znalazła się na czwartym miejscu wśród najczęściej wybieranych przedmiotów.

Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosi wyniki matur 8 lipca, wtedy też maturzyści otrzymają swoje indywidualne świadectwa maturalne. Mimo incydentów, egzaminy przebiegają zgodnie z planem, a maturzyści z niecierpliwością czekają na swoje wyniki.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*