Według najnowszego sondażu ośrodka Median, 65 procent Węgrów jest zdania, że ustępujący premier Viktor Orban powinien stanąć przed sądem za domniemane przestępstwa popełnione podczas jego 16-letnich rządów. Szczególnie entuzjastycznie do tego pomysłu odnosi się 88 procent wyborców TISZY, partii przyszłego premiera Petera Magyara. Mimo że Magyar wcześniej publicznie mówił o rozliczeniu Orbana, ostatnie wypowiedzi wskazują, że ma on inne plany. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” Magyar podkreślił, że jego rolą nie jest wysyłanie nikogo do więzienia. Jego priorytetem jest przywrócenie niezależności systemu sądowniczego oraz ewentualne utworzenie nowych organów antykorupcyjnych i przystąpienie do OLAF. „To zadanie sędziów, a nie polityków” – zaznaczył Magyar. Przyszły premier oświadczył, że choć rozumie oczekiwania społeczne, to trzeba je rozpatrywać w granicach prawa i oddzielić politykę od wymiaru sprawiedliwości. Bardzo dobrą passę przeżywa TISZA, która uzyskała 70 procent poparcia wśród osób deklarujących udział w wyborach. Magyar na platformie X skomentował sukces partii, pisząc, że takie wyniki niosą ogromną odpowiedzialność. Nowy rząd ma zostać zaprzysiężony 9 maja. TISZA zdobyła 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, co oznacza koniec długich rządów Orbana i daje nowej partii większość konstytucyjną. Nastroje społeczne na Węgrzech również uległy poprawie, 63 procent obywateli uważa obecnie, że kraj zmierza w dobrym kierunku. Liczba optymistów niemalże się podwoiła od czasu wyborów, jak podkreślają węgierskie media.








Dodaj komentarz