Rząd przyjął projekt ustawy o deregulacji w zakresie energetyki, który ma uprościć rachunki za energię elektryczną i wprowadzić istotne zmiany w sektorze energetycznym. Jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, nowe przepisy mają uczynić rachunki bardziej przejrzystymi, zawierając krótkie podsumowanie kosztów związanych z zużyciem energii. Projekt umożliwia także uproszczenie korespondencji z przedsiębiorstwami energetycznymi poprzez przejście na formę elektroniczną, pozostawiając jednak opcję papierową na życzenie konsumenta. Zgodnie z nowymi przepisami, w ciągu 21 dni po zawarciu umowy sprzedaży energii, operator systemu dystrybucyjnego ma obowiązek zainstalować licznik energii elektrycznej. Projekt także przewiduje zmniejszenie liczby raportów składanych przez firmy energetyczne, co ma ograniczyć biurokrację i obniżyć koszty. Jednym z istotnych elementów projektu jest rozszerzenie formuły tzw. cable poolingu o możliwość wykorzystania magazynów energii, co ma promować efektywność energetyczną. Transformacja sektora ciepłowniczego jest kolejnym kluczowym obszarem zmian. Zreformowane przepisy wspierają rozwój magazynów ciepła i chłodu, elektryfikację systemów oraz kogenerację, a także wprowadzają mechanizmy zwiększające atrakcyjność inwestycji w tym obszarze. Nowe przepisy pozwolą także na uwzględnienie dodatkowych darmowych uprawnień do emisji CO2, co zwiększy możliwości inwestycyjne przemysłu. Dla przemysłu przewidziane są również ułatwienia dotyczące zwolnień z taryf i koncesji na wytwarzanie ciepła. Ministerstwo Energii podkreśla, że nowe regulacje mają na celu poprawę efektywności systemu energetycznego, obniżenie kosztów oraz wsparcie transformacji energetycznej kraju. Planowane zmiany wejdą w życie po 14 dniach od ich publikacji w Dzienniku Ustaw, choć kluczowe elementy dotyczące rachunków i korespondencji elektronicznej będą obowiązywać od 30 czerwca 2027 roku.








Dodaj komentarz