Podczas konferencji w Erywaniu premier Polski ogłosił zbliżające się podpisanie umowy z Unią Europejską w ramach programu SAFE. Umowa, której finalizacja nastąpi w najbliższym czasie, obejmuje szeroki zakres wsparcia finansowego na zakup sprzętu wojskowego. Polska ma otrzymać 43,7 mld euro z unijnego budżetu, co ma wesprzeć realizację krajowych projektów obronnych.
Ambitne plany dotyczące wykorzystania funduszy zakładają przede wszystkim zamówienia w polskim przemyśle. W ramach programu Tarcza Wschód przewiduje się rozwój nowoczesnych systemów obronnych, w tym antydronowych i przeciwlotniczych. Modernizacja infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym również jest priorytetem.
W sobotę Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE, wskazała, że porozumienie wymaga podpisów czterech przedstawicieli Polski, w tym wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Ze strony Komisji Europejskiej podpiszą się komisarze Andrius Kubilius i Piotr Serafin.
Zgodnie z rozporządzeniem unijnym, do końca maja państwa członkowskie mogą realizować samodzielne zakupy zbrojeniowe, co jest kluczowe dla Polski, zważywszy że większość planowanych zakupów obejmuje produkcję krajową. Po tym terminie, wszelkie transakcje wymagają zaangażowania partnerskich krajów członkowskich.
Poprzednie próby wdrożenia programu SAFE napotkały na opór, czego efektem było prezydenckie weto wobec ustawy mającej ustanowić specjalny fundusz przyjmujący unijne środki. W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę upoważniającą ministra obrony do sfinalizowania umowy. Pożyczkę na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego.
Podpisanie tej umowy jest kluczowe dla przyszłości polskiego przemysłu obronnego, który może znacząco skorzystać z unijnego wsparcia. Rząd jest zdeterminowany, by zdecydowana większość przyznanych środków trafiła do krajowych przedsiębiorstw, co wspierałoby dalszy rozwój technologiczny i wzrost konkurencyjności na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz