Wyciek z matury: Dyrektor CKE zapowiada działania

W poniedziałek, podczas egzaminów maturalnych z języka polskiego, w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia części arkusza egzaminacyjnego. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Robert Zakrzewski, oświadczył, że w przypadku potwierdzenia naruszenia prawa złoży zawiadomienie do prokuratury. Zdjęcia arkusza zostały opublikowane w czasie trwania egzaminu, co uznano za nieuczciwość egzaminacyjną.

Zakrzewski wyjaśnił, że do godziny 9.00, czyli przed rozpoczęciem egzaminu, treści egzaminacyjne są tajne. „Po godzinie 9.00 ktoś wniósł na salę egzaminacyjną urządzenie komunikacyjne. Jeżeli dyrektor szkoły wykryje takie zdarzenie, egzamin tej osoby zostanie unieważniony” – powiedział.

Sprawa jest obecnie analizowana, a CKE przypomina, że wniesienie urządzenia telekomunikacyjnego na egzamin skutkuje unieważnieniem matury z danego przedmiotu. Jeśli unieważnienie dotyczy przedmiotu obowiązkowego lub jedynego dodatkowego, oznacza to niezdanie matury i brak możliwości podejścia do egzaminu poprawkowego. Kolejne podejście do matury jest możliwe dopiero za rok.

Od 2022 roku obowiązuje wyjątek dotyczący urządzeń telekomunikacyjnych z aplikacjami zdrowotnymi, na przykład telefonów z aplikacją do mierzenia poziomu glukozy u uczniów. W maju 2025 roku unieważniono 244 egzaminy, z czego 72 z powodu wniesienia lub użycia telefonu podczas egzaminu.

Matura jest kluczowym momentem dla uczniów walczących o indeksy na wyższe uczelnie. Pojawienie się zdjęć arkuszy w sieci rodzi poważne konsekwencje prawne i etyczne, podważając zasady uczciwości egzaminacyjnej i nawołując do zwiększonego nadzoru nad przebiegiem tych kluczowych testów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*