Ryzykowna akcja odzyskania ciała z rzeki pełnej krokodyli w RPA

W Republice Południowej Afryki przeprowadzono niezwykle ryzykowną operację mającą na celu odzyskanie ciała z rzeki Komati, opanowanej przez krokodyle. Funkcjonariusze południowoafrykańskiej policji podjęli się tego zadania po zaginięciu znanego biznesmena, którego ślady urwały się po tym, jak powódź spowodowała utknięcie jego samochodu na zalanym moście.

Po przeprowadzeniu poszukiwań z użyciem dronów i śmigłowców, grupę krokodyli zlokalizowano na małej wyspie. Jeden z gadów wzbudził szczególne podejrzenia – był ospały i miał nienaturalnie powiększony brzuch. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia, funkcjonariusze zdecydowali się na ryzykowną operację. Kapitan Johan Potgieter został opuszczony ze śmigłowca, aby przymocować linę do ciała ogromnego, mierzącego 4,5 metra krokodyla, ważącego pół tony.

Zwierzę zostało przetransportowane do Parku Narodowego Krugera, gdzie w jego wnętrznościach odkryto ludzkie szczątki. Aktualnie trwają badania DNA mające na celu potwierdzenie tożsamości ofiary. Jak ujawnił Potgieter, w żołądku krokodyla znaleziono także sześć różnych rodzajów butów, co może sugerować inne wcześniejsze ataki, chociaż – jak zaznaczył funkcjonariusz – krokodyle są w stanie połknąć praktycznie wszystko.

Dzięki odwadze i profesjonalizmowi kapitana Potgietera udało się przeprowadzić operację, która dodatkowo została najwyżej oceniona przez kierownictwo południowoafrykańskiej policji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*