Snooker, niegdyś kojarzony w Polsce z angielską arystokracją, zyskuje na popularności, co potwierdzają sukcesy polskich zawodników na międzynarodowej scenie. W tegorocznych kwalifikacjach do mistrzostw świata wystąpili aż trzej polscy zawodnicy: 22-letni Adam Kowalski, 15-letni Michał Szubarczyk oraz 29-letni Mateusz Baranowski.
Spośród nich największe wzbudzenie wywołał Michał Szubarczyk, który jako najmłodszy zawodnik w historii zdołał wygrać dwa mecze kwalifikacyjne. Mimo że nie udało mu się przejść dalej, jego sukcesy pozwoliły mu utrzymać status zawodowca. Szubarczyk pokonał m.in. jedną z najlepszych snookerzystek świata, Reanne Evans, a następnie Connora Benzeya. Po zaciętym pojedynku z Joe’em O’Connorem zapewnił sobie miejsce w ostatniej rundzie kwalifikacji.
Prawdziwy historyczny sukces osiągnął jednak Adam Kowalski. Znany jako wielki talent, Kowalski od najmłodszych lat rzucał wyzwania najlepszym. Już w wieku 10 lat startował w profesjonalnych turniejach, a w 2019 roku został mistrzem świata do lat 16. Jego doświadczenie w grze na najwyższym poziomie zaprocentowało podczas kwalifikacji, w których zdobył sobie szansę na grę w prestiżowym Crucible Theatre.
Decydujący mecz Kowalskiego z bardziej doświadczonym Walijczykiem, Jamie’em Jonesem, był pełen emocji. Polski zawodnik prowadził 5:2, jednak Jones szybko nadrobił zaległości i wyrównał na 5:5. W decydującej fazie Kowalski stanął na wysokości zadania, obejmując prowadzenie 9:6. Przy stole zachował zimną krew i zakończył mecz zwycięstwem, co pozwoliło mu na utrzymanie miejsca wśród zawodowców.
Główna faza mistrzostw świata w snookerze rozpocznie się 18 kwietnia i potrwa do 4 maja. Zwycięzca turnieju otrzyma nagrodę w wysokości 500 tysięcy funtów.








Dodaj komentarz