Japonia ogłosiła plan przekazania 10 miliardów dolarów na wsparcie dla państw Azji Południowo-Wschodniej, mające na celu zabezpieczenie dostaw ropy naftowej i produktów pochodnych. Jak podała premier Sanae Takaichi, decyzja jest reakcją na kryzys energetyczny wynikający z napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, który wpływa na gospodarki tej części Azji oraz samej Japonii. Podczas wirtualnego szczytu Azjatyckiej Wspólnoty Zeroemisyjnej (AZEC) Takaichi wyjaśniła, że pomoc dorówna wartości 1,2 miliarda baryłek ropy, co odpowiada rocznemu importowi tego surowca przez kraje ASEAN. Inicjatywa ma na celu doraźne wsparcie w pozyskiwaniu surowców z USA oraz długoterminowe wzmacnianie rezerw energetycznych. Finansowanie zostanie zrealizowane m.in. przez Japan Bank for International Cooperation (JBIC). Premier zapewniła, że japońskie rezerwy pozostaną nietknięte, a lokalny rynek nie odczuje negatywnych skutków decyzji. Wsparcie ma również chronić japoński przemysł medyczny, który polega na produktach wytwarzanych z surowców petrochemicznych w Azji, jak plastikowe pojemniki czy rękawiczki. Podczas szczytu AZEC liderzy podkreślili konieczność wzmacniania regionalnych łańcuchów dostaw i zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz, kluczowej dla światowego transportu surowców energetycznych. Ruch ten został spotęgowany przez wydarzenia na przełomie lutego i marca, gdy Teheran czasowo zamknął przepływ przez cieśninę w odpowiedzi na operacje wojskowe USA i Izraela wobec Iranu. Działania Japonii mają więc charakter nie tylko pomocowy, ale również strategiczny, mający na celu wzmocnienie gospodarek w regionie oraz ochronę własnych interesów ekonomicznych.








Dodaj komentarz