Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński stwierdził, że to, że przedstawiciele prezydenta „kombinują jak obejść prawo” i przyznać szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi „przynajmniej jednorazowe udostępnienie informacji niejawnej” potwierdza, że ten „wypełniając ankietę bezpieczeństwa, skłamał”. „Dlatego stracił poświadczenie bezpieczeństwa i nie ma dostępu do informacji niejawnych” — przekonuje Dobrzyński na platformie X.
„Warto odnotować to na koniec dnia. Skoro kombinują jak obejść prawo i przyznać Cenckiewiczowi przynajmniej jednorazowe udostępnienie informacji niejawnej, to jednoznacznie potwierdzają to, co od tygodni publicznie powtarzam — Pan Sławomir Cenckiewicz, wypełniając ankietę bezpieczeństwa skłamał, dlatego stracił poświadczenie bezpieczeństwa i nie ma dostępu do informacji niejawnych. I wszystko jasne” — napisał w czwartek wieczorem w mediach społecznościowych Jacek Dobrzyński.
W poprzednim wpisie rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wdarł się w spór ze Stanisławem Żarynem, byłym pełnomocnikiem rządu w czasach PiS ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej RP, który przekonywał, że zgodnie z przepisami „Szef Kancelarii Prezydenta może, na własną odpowiedzialność, udostępnić informacje niejawne osobie bez względu na jej uprawnienia”. „Niesamowity blamaż panie kolego” — stwierdził Dobrzyński, wskazując na „manipulację”, jakiej dopuścić jego zdaniem miał się Żaryn.












Dodaj komentarz