Cezary Tomczyk odniósł się w niedzielę wieczorem do wpisu szefa BBN, który wyraził swoje obawy dotyczące programu SAFE. Poseł KO ostro stwierdził, że kiedy słyszy Sławomira Cenckiewicza, „który mówi o tym, że Polska ma realizować strategię narodową innego państwa”, to wydaje mu się, że szef BBN „jest gdzieś pod stołem na kolanach albo na podłodze”.
Komisja Europejska zatwierdziła kilka dni temu polski plan narodowy dotyczący wykorzystania środków na obronność w ramach programu SAFE (Security Action for Europe — Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy). Dzięki niemu nasz kraj otrzyma wsparcie finansowe w wysokości 43,7 mld euro. Pieniądze te mogą być wykorzystywane na zakup produktów związanych z obronnością i bezpieczeństwem. Trzeba przy tym podkreślić, że miliardy, które popłyną do Polski, są pożyczką.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz przyznał otwarcie na platformie X, że obawia się programu SAFE. Tłumaczył, że nie daje on możliwości kontynuowania zakupów w USA oraz w Korei Południowej.
Uważam, że ograniczenia SAFE dotyczące współpracy z amerykańskim przemysłem są szkodliwe dla Polski i mogą wpłynąć na dalszy rozbrat polityczny UE i USA oraz wpłynąć na nasze relacje z jedynym realnym wojskowym sojusznikiem Polski
— napisał we wtorek na platformie X Sławomir Cenckiewicz.
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zareagował na te słowa szefa BBN, komentując je w niedzielnym programie „Gość Wydarzeń” stacji Polsat News. Zapewnił, że Polska dalej będzie realizować zakupy uzbrojenia w USA czy Korei Południowej.
Nic się w tej sprawie nie zmieniło. Wydaje mi się, że minister z kancelarii pana prezydenta Nawrockiego powinien przede wszystkim myśleć o interesach swojego kraju, czyli o Polsce
— stwierdził Cezary Tomczyk.
Wiceszef MON przyznał również, że kiedy słyszy Sławomira Cenckiewicza, „który mówi o tym, że Polska ma realizować strategię narodową innego państwa”, to wydaje się mu, że szef BBN „jest gdzieś pod stołem na kolanach albo na podłodze”.
Źródło: onet.pl












Dodaj komentarz