Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) informuje, że przy optymalnych warunkach stała baza wojsk amerykańskich w Polsce mogłaby powstać do 2029 roku. Projekt zakłada budowę infrastruktury dla 5 tysięcy żołnierzy, ich rodzin oraz personelu, co jest porównywalne z budową małego miasta. Koszty wynoszące od 11 do 17 miliardów złotych pozostają w zasięgu budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej.
Decyzje dotyczące lokalizacji bazy wciąż nie zapadły. Rozmowy z administracją USA są na etapie ustaleń, a lokalizacja będzie zależała od rodzaju i liczby przesuniętych wojsk. Możliwe miejsca to Wrocław, Poznań lub Szczecin. Istotne jest, aby baza znajdowała się blisko lotniska i kluczowych węzłów komunikacyjnych.
Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, odwołał spotkanie z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem z powodu wizyty prezydenta Chin w Waszyngtonie. Według mediów amerykańskich, toczą się dyskusje o redukcji wojsk USA w Europie nawet o połowę. Prezydent USA, Donald Trump, potwierdził, że rozważane jest utworzenie bazy w Polsce, a decyzje mogłyby zapaść po przeglądzie sił amerykańskich pod koniec roku.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz potwierdził, że w Ministerstwie Obrony Narodowej trwają prace nad specustawą, która będzie kluczowa dla finansowania i przyspieszenia projektów infrastrukturalnych. Specustawa umożliwi także usunięcie przeszkód administracyjnych.
Wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wskazała, że decyzje mogą zapaść pod koniec roku, po przeglądzie rozmieszczenia sił USA. Prezydent RP Karol Nawrocki wspiera tę inicjatywę i deklaruje pełne zaangażowanie ośrodka prezydenckiego w proces legislacyjny.
W przypadku opóźnień BBN rozważa inne warianty, jednak wyklucza projekt w całości prezydencki. Premier Donald Tusk zaznacza, że Polska jest gotowa na finansowanie zwiększonej obecności wojsk amerykańskich, co jest priorytetem dla bezpieczeństwa kraju.







Dodaj komentarz