Prezes Trybunału Konstytucyjnego o możliwym zatrzymaniu: 'Biorę to pod uwagę’

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, w rozmowie na antenie Newsmax wyraził obawy dotyczące ewentualnego zatrzymania jego osoby. Powiedział, że choć nie wyobraża sobie, jak można by go legalnie zatrzymać na 48 godzin, to nie wyklucza takiej możliwości, tłumacząc, że „ci ludzie mogą zrobić wszystko”. Przypomniał również, że zgodnie z konstytucją sędzia TK może być zatrzymany tylko w przypadku popełnienia przestępstwa na gorącym uczynku i musi zostać zwolniony decyzją prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Te słowa Święczkowskiego są odpowiedzią na pytania dotyczące roli policji w przypadku naruszania prawa przez prezesa TK. Waldemar Żurek, w odpowiedzi na pytanie, czy policja powinna wkroczyć do Trybunału, odpowiedział twierdząco, jeśli faktycznie doszłoby do łamania prawa, dodając, że policja ma obowiązek reagować tam, gdzie prawo jest naruszane.

Sprawie towarzyszy kontrowersja związana z zarzutami postawionymi dyrektorce Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego i komendantowi Straży Trybunalskiej. Dotyczą one niedopuszczenia do orzekania czterech sędziów TK. Święczkowski stanowczo stwierdził, że decyzje te są nielegalne, a prokurator podejmujący je działał niezgodnie z prawem. Podkreślił, że uznaje to za element szantażu i zastraszania pracowników.

Święczkowski podkreślił także swoją rolę w podejmowaniu decyzji, broniąc pracowników Trybunału przed tym, co określił jako prawne barbarzyństwo. W jego opinii obecna sytuacja to nie tylko atak na jednostki, ale próba destabilizacji pracy całej instytucji.

Obecna sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego budzi wiele emocji i rodzi pytania o przyszłość tej kluczowej polskiej instytucji. Atmosfera wydaje się napięta, a rozwój wydarzeń związany z ewentualnymi krokami prawnymi wobec jego kierownictwa jest przedmiotem szerokiego zainteresowania opinii publicznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*