Prezydent Karol Nawrocki wyraził przekonanie, że utworzenie stałej bazy wojskowej USA w Polsce jest jedynie kwestią czasu. W wywiadzie dla Bloomberg Television podkreślił, że chciałby, aby baza, nazywana roboczo „Fort Trump”, powstała przed końcem kadencji Donalda Trumpa w 2029 roku. Nawrocki zaznaczył, że po zakończeniu negocjacji między administracją USA a polskim rządem, prezydent Trump mógłby osobiście uczestniczyć w inauguracji.
Premier Donald Tusk, komentując te doniesienia dla Polsat News, podkreślił, że powstanie bazy to ogromny wysiłek i wydatek. „Cieszę się, że mamy wspólny pogląd z prezydentem, iż obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest pożądana”, stwierdził premier, dodając, że oczekuje na szybkie podjęcie ostatecznej decyzji. Przyznał również, że realizacja planu zależy zarówno od strony amerykańskiej, jak i polskiej.
17 września Donald Trump ogłosił na Truth Social, że dzięki „odważnemu przywództwu” prezydenta Nawrockiego dokonano znaczących postępów w kierunku ustanowienia amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Podkreślił, że projekt będzie historycznym krokiem dla sojuszu amerykańsko-polskiego.
Pomysł utworzenia stałej bazy wojskowej USA na terenie Polski od dłuższego czasu jest przedmiotem dyskusji między oboma krajami. Zwiększenie amerykańskiej obecności militarnej w regionie wpisuje się w strategię wzmacniania bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Polska, podkreślając swoje strategiczne położenie i gotowość do współpracy, oczekuje na konkretne umowy, które przybliżą realizację tego planu. Pomimo formalnych przeszkód, sam projekt wydaje się realny i ważny z punktu widzenia długoterminowych interesów politycznych i obronnych obu państw.







Dodaj komentarz