Radosław Sikorski, przebywający w Stanach Zjednoczonych, w rozmowie z TVN24 odniósł się do obecności Zbigniewa Ziobry w USA. Sikorski w żartobliwym tonie stwierdził, że chętnie odpowiedziałby na pytania redaktora Ziobry, którego nie dostrzegł w Nowym Jorku, choć ten został niedawno ogłoszony amerykańskim korespondentem TV Republika.
Szef MSZ nawiązał również do podpisanej umowy ekstradycyjnej z Peru, używając tej okazji do skierowania szyderczej rady do Ziobry: „Zbyszku, gdyby ICE stąpało ci po piętach, to odradzam ucieczkę do Peru”.
Sytuacja Ziobry jest o tyle skomplikowana, że w zeszłym tygodniu złożono uzupełnienie wniosku o postawienie go przed Trybunałem Stanu, choć usunięto z niego zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Ziobro, już wcześniej próbuje odpierać zarzuty. W kwietniu wskazywał, że wróciłby do Polski, bajo warunkiem, że mógłby bronić się i pokazywać fakty. Oskarżał również rządzących o chęć pozbawienia go prawa do obrony.
Ziobro, uzyskując ochronę międzynarodową na Węgrzech pod rządami Viktora Orbana, informował, że obecnie przebywa w USA z dokumentami uzyskanymi na Węgrzech, które zapewniają mu azyl. Te wydarzenia podkreślają złożoną sytuację polityka, związaną z konfliktami na arenie międzynarodowej i wewnętrznej.
Sikorski, swoim komentarzem, wprowadził nieco humorystyczną nutę do tej poważnej sytuacji, jednocześnie zwracając uwagę na polityczne napięcia i trudności, z którymi zmaga się były minister sprawiedliwości.








Dodaj komentarz