Decyzje dotyczące przyszłości Elektrowni Rybnik wciąż budzą wiele emocji. Poseł Roman Fritz, obecnie związany z Koroną, już w 2024 roku alarmował o możliwości wcześniejszego zamknięcia zakładu niż pierwotnie zapowiadano. Jego obawy potwierdziła dokumentacja mówiąca o wyłączeniu bloków węglowych już w 2025 roku, podczas gdy pracownikom obiecywano wygaszenie dopiero w 2035 roku.
Według Polskiej Agencji Prasowej, decyzje dotyczące zamknięcia bloków 5-8 Elektrowni Rybnik zmieniały się kilkakrotnie. Pierwotne plany z 2020 roku zakładały ich wygaszenie do końca 2023 roku, co potem przesunięto na 2025, a ostatecznie na 2027 rok. W wyniku porozumienia między PGE a PSE z grudnia 2024 roku uzgodniono, że dwa z tych bloków będą działały do połowy 2026 roku, a kolejne dwa – do 2027 roku.
Głos w tej sprawie zabrał również Krzysztof Bosak. Skrytykował on trend polegający na zamykaniu sprawnie działających bloków węglowych, określając to jako złamanie wcześniejszych obietnic. Zdaniem Bosaka, takie działanie jest nie tylko sprzeczne z porozumieniami, ale także bardzo kosztowne dla gospodarki. Podkreślił, że modernizacja bloków węglowych wiązałaby się z kosztami rzędu dziesiątek milionów złotych, podczas gdy budowa nowych bloków gazowych to inwestycja sięgająca miliardów.
Bosak zwrócił uwagę na ograniczenia regulacyjne wynikające z polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz systemu ETS, które wpływają na funkcjonowanie polskich elektrowni węglowych. Według niego, zmusza to Polskę do rezygnacji z własnych zasobów energetycznych na rzecz importu.
Współpracując z działaczami Konfederacji ze Śląska, Bosak przygotował szereg pytań do zarządu elektrowni, dotyczących m.in. kosztów stałych i zmiennych produkcji energii, jak i źródeł pochodzenia węgla wykorzystywanego w elektrowni. Chciałby również dowiedzieć się więcej na temat strategii dotyczącej socjalnych zobowiązań i przyszłości polskiego górnictwa.
Postulat dotyczący zachowania energetyki węglowej w Polsce zderza się z presją na transformację energetyczną, której celem jest zmniejszenie emisji CO2. Spór wokół Elektrowni Rybnik jest więc nie tylko kwestią lokalną, ale wpisuje się w szerszy kontekst polityki energetycznej kraju.








Dodaj komentarz