Bloomberg zwrócił uwagę na zmianę w strategii Rosji, która od sierpnia znacznie ograniczyła użycie pocisków balistycznych wobec Ukrainy, wybierając zamiast tego ataki przy użyciu dronów z silnikami odrzutowymi. Taki manewr może wskazywać na to, że Rosja planuje gromadzić pociski na przyszłe zimowe ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
W ciągu całej wojny, do lutego 2026 roku, Rosja zaatakowała ukraiński system energetyczny aż 5796 razy, co podkreśla skalę agresji. Minister energetyki, Denys Szmyhal, określił liczbę szeroko zakrojonych ataków na ukraińskie obiekty energetyczne na ponad 60. Taka intensyfikacja ostrzałów rodzi obawy o przyszłe bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy w kontekście nadchodzącej zimy.
Niedobór pocisków przechwytujących w systemach obronnych, takich jak Patriot, stanowi jedno z największych zagrożeń. Tę sytuację dodatkowo komplikują ostrzeżenia USA dla sojuszników, że na dostawy kluczowej broni mogą czekać nawet kilka lat.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w poniedziałek za pośrednictwem Telegramu ostrzegł świat przed eskalacją konfliktu przez Rosję i jej gotowością do rozszerzenia działań wojennych. Zełenski podkreślił konieczność wspólnych działań na rzecz pokoju, które zostaną omówione podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
Zmniejszone użycie pocisków balistycznych i częstsze ataki dronów mogą być częścią strategicznego przygotowania przez Rosję do zimowych ataków, co budzi dodatkowe obawy wśród międzynarodowej społeczności o dalszy rozwój sytuacji na Ukrainie.






Dodaj komentarz