Irlandzki nadawca publiczny RTÉ ogłosił, że Irlandia nie weźmie udziału w przyszłorocznym konkursie Eurowizji, ani nie przeprowadzi jego transmisji. Decyzja ta wynika z udziału Izraela oraz trudnej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. RTÉ zaznaczyło w swoim oświadczeniu, że obecna sytuacja w Gazie, związana z „przerażającą i nadal trwającą utratą życia oraz kryzysem humanitarnym”, uniemożliwia Irlandii uzasadnienie swojego udziału w wydarzeniu. Nadawca wyraził także zaniepokojenie brakiem niezależnego dostępu międzynarodowych dziennikarzy do Strefy Gazy. To już drugi rok z rzędu, kiedy Irlandia rezygnuje z udziału w Eurowizji. W 2026 roku RTÉ również odmówiło uczestnictwa po tym, jak Europejska Unia Nadawców potwierdziła udział izraelskiego nadawcy KAN. W ubiegłorocznym bojkocie uczestniczyły także Hiszpania, Holandia, Islandia i Słowenia. Irlandia nie jest jedynym krajem, który postanowił zrezygnować z przyszłorocznej edycji. W sierpniu holenderski nadawca AVROTROS poinformował o swoim wycofaniu, tłumacząc to wpływem napięć geopolitycznych na konkurs. Stwierdzono, że Eurowizja nie może być obecnie postrzegana jako neutralne wydarzenie. Nie wszystkie kraje, które zbojkotowały Eurowizję 2026, podjęły decyzje dotyczące edycji w 2027 roku. Hiszpania, Islandia i Słowenia nie ogłosiły jeszcze swojego stanowiska. Kontrowersje wokół udziału Izraela dotknęły również Polskę. Telewizja Polska w ubiegłym roku przyznała, że śledzi debatę dotyczącą Eurowizji i pozostaje w kontakcie z organizatorami. Konkurs Eurowizji 2027 planowany jest na maj w Burgas, Bułgarii.








Dodaj komentarz