Przełom w konflikcie wokół Trybunału Konstytucyjnego coraz bliżej

Waldemar Żurek zapowiada, że jesienią może dojść do przełamania impasu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po wyborze Macieja Berka na sędziego TK przez Sejm 4 września pojawiły się kontrowersje związane z jego kandydaturą. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał jeszcze od niego ślubowania, co związane jest z wątpliwościami dotyczącymi jego dziesięcioletniego stażu zawodowego. Mimo to, Berk uzyskał pozytywną opinię sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Wśród siedmiu sędziów wybranych wcześniej, ślubowanie złożyło troje, a pozostali, choć formalnie ślubowali „wobec prezydenta”, nie zostali dopuszczeni do orzekania. Taką decyzję podjął Bogdan Święczkowski, co stało się jednym z punktów zapalnych obecnego konfliktu.

Prof. Tomasz Słomka w rozmowie z „Faktem” podkreśla, że rozwiązanie tej sytuacji powinno opierać się na procedurach prawnych, a nie przymusie. Legalista zaznacza, że wierzy w rozwiązywanie konfliktów poprzez dyskusje i decyzje polityczne oparte na prawie. Jednocześnie zwraca uwagę na to, że uporządkowanie sytuacji w Trybunale może być kluczowym sprawdzianem dla ministra sprawiedliwości.

Sytuacja Bogdana Święczkowskiego jest złożona z uwagi na jego status i związany z nim immunitet. Według Słomki, wątpliwości budzi samo powołanie Święczkowskiego na prezesa TK, ponieważ w procesie jego kandydatury uczestniczyli tzw. sędziowie dublerzy. Mimo to, próba jego usunięcia z stanowiska prezesa musi uwzględniać jego ochronę prawną jako sędziego.

Wariant przymusowy, mogący prowadzić do politycznych konsekwencji, mógłby stworzyć nowe napięcia polityczne i uczynić z Święczkowskiego symbol opozycji prawicowej. Słomka ostrzega, że takie działanie mogłoby być ryzykowne ze względu na potencjalne efekty polityczne.

Wybór Macieja Berka również budzi kontrowersje. Chociaż formalnie wskazany przez Sejm, w przeszłości pełnił funkcje związane z władzą wykonawczą, co budzi zastrzeżenia. Koalicja rządząca wcześniej proponowała karencję między pełnieniem funkcji politycznych a zostaniem sędzią TK, ale regulacja ta nie weszła w życie.

Mimo wszystko, zdaniem Słomki, jeśli nie ma realnych przeszkód prawnych, prezydent powinien odebrać ślubowanie od Berka. Jak podkreśla, zgodnie z ustawą, Sejm jest decydentem w kwestii wyboru sędziów, a rola prezydenta jest tu symboliczna, mająca na celu przede wszystkim formalne wprowadzenie kandydata na urząd.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*