Minister obrony Niemiec Boris Pistorius nie uzyskał nowych informacji dotyczących wycofywania wojsk USA z Niemiec, mimo rozmowy z szefem Pentagonu Petem Hegsethem. Sprawa ta była omawiana, ale harmonogram pozostaje nieznany. Amerykańskie wojska mają opuścić Niemcy do końca roku, jednak szczegóły nie zostały potwierdzone.
Pistorius podkreślił, że kluczowe jest takie przeprowadzenie redukcji, aby nie osłabić zdolności obronnych Europy. Dodał, że obie strony pracują nad podpisaniem deklaracji o pogłębieniu współpracy przemysłów zbrojeniowych. Pentagon ogłosił na początku maja, że planuje wycofać do 5 tys. żołnierzy w ciągu 6-12 miesięcy.
Jednym z tematów rozmów była także opóźniona dostawa rakiet Tomahawk oraz decyzja USA o odstąpieniu od rozmieszczania broni dalekiego zasięgu w Niemczech od 2026 roku. Niemcy podjęły decyzję o zakupie rakiet Tomahawk i wyrzutni Typhon, jednak ich dostawy mogą się opóźnić, co budzi niepokój Berlina. Procedura sprzedaży jest złożona, ale rozmowy trwają, by przyspieszyć ten proces.
Pistorius poinformował, że USA i Niemcy będą współpracować, aby poprawić łańcuchy dostaw oraz serwisowanie amerykańskiego sprzętu używanego przez NATO w Europie. Rozważana jest również produkcja komponentów do rakiet w niemieckim przemyśle.
Zarówno Hegseth, jak i Pistorius, zgodnie oceniają zagrożenie ze strony Rosji, choć nie spodziewają się natychmiastowego eskalacji. Potrzebne jest jednak szybkie działanie w celu wzmocnienia obronności Europy.
Hegseth wyraził uznanie dla wzrostu wydatków obronnych Niemiec i roli przywódczej tego kraju w Europie. Tymczasem Pistorius planuje wizyty w Nowym Jorku, gdzie spotka się z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem, oraz w Teksasie, aby odebrać pierwszy myśliwiec F-35 dla Luftwaffe od Lockheed Martin.








Dodaj komentarz