Kontrowersje wokół pożyczek i zarzutów wobec prezesa PKOl

Zanurzone w ciemnych chmurach doniesienia medialne dotyczące Polskiego Komitetu Olimpijskiego wskazują na możliwe nadużycia w zarządzaniu finansami tej instytucji. Na czele kontrowersji stoi Radosław Piesiewicz, były prezes PKOl oraz Polskiego Związku Koszykówki, który został aresztowany na trzy miesiące pod zarzutem m.in. płatnej protekcji.

Sprawa nabrała rozgłosu, gdy odkryto, że żona Piesiewicza, Agnieszka, przekazała nieoprocentowaną pożyczkę na kwotę 2,2 mln zł dla PKOl, a cała transakcja miała związek z cesją wierzytelności z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Podobnymi umowami związane są Ewa Bachańska i spółka Massimo Found, które przekazały odpowiednio 700 tys. zł i 3 mln zł.

Prokuratura Regionalna w Gdańsku, analizując te działania, podejrzewa Piesiewicza o wystawianie fałszywych faktur VAT na około 9,3 mln zł. Piesiewicz miał fałszywie poświadczać świadczenie usług pośrednictwa handlowego, co prokuratura uznaje za fikcję, choć formalne zarzuty wobec niego nie zostały jeszcze postawione. Sam Piesiewicz stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom. Skandal nabrał jeszcze większych rozmiarów, gdy okazało się, że związek ma także firma Massimo Found, związana z niewypłacalnościami sądowymi.

PKOl tłumaczy się, że umowy miały na celu poprawę płynności finansowej, co okazało się niezbędne w kontekście przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Mimo trudnych warunków finansowych organizacja otrzymała pełną kwotę, a kontrahenci nie uzyskali zysków z tych transakcji. Rzecznik gdańskiej prokuratury, Mariusz Marciniak, potwierdza, że wątki te są badane w szeroko zakrojonym śledztwie dotyczącym działalności PKOl.

Dodatkowym wątkiem związanym z tą sprawą jest postępowanie cywilne przeciwko Agnieszce Piesiewicz oraz czterem innym doradcom zarządu banku Pekao S.A., którym zarzuca się niewłaściwe rozliczenia finansowe na kwotę ponad 11 mln zł. Audyt wykazał szereg nieprawidłowości w zatrudnieniu oraz rozliczeniach, co rzuca dodatkowy cień na działalność byłych doradców.

Zaostrzenie sytuacji prawnej Piesiewicza i związane z nim kłopoty finansowe PKOl stawiają liczne pytania o przejrzystość finansów publicznych w związku z zarządzaniem instytucjami odpowiedzialnymi za polski sport na arenie międzynarodowej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*