Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu oceniła działanie systemu kaucyjnego w Polsce, który funkcjonuje już po pierwszym sezonie letnim. Minister zapowiedziała spotkanie z operatorami we wrześniu i październiku, podczas którego ustalone zostaną kolejne cele dla systemu.
Jak podkreśliła Hennig-Kloska, jednym z priorytetów jest poprawa logistyki, by system był bardziej przyjazny dla użytkowników. „To system musi służyć ludziom, a nie ludzie systemowi” – zaznaczyła.
System kaucyjny, wprowadzony w październiku 2025 roku, obejmuje opakowania napojów w plastikowych butelkach do trzech litrów oraz puszkach metalowych do jednego litra. Do każdego opakowania doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po zwróceniu niezgniatanego opakowania. Informacja o objęciu opakowania kaucją znajduje się na etykiecie lub puszce w formie znaku dwóch strzałek tworzących prostokąt z napisem „kaucja”.
Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że od początku jego funkcjonowania do końca lipca tego roku zebrano już 3,2 miliarda butelek i puszek z logo kaucji, z czego w samym lipcu zebrano 900 milionów opakowań. system funkcjonuje w ponad 60 tysiącach punktów zbiórki, a liczba automatów odbierających opakowania wynosi 17,5 tysiąca.
Jednym z kluczowych celów systemu jest osiągnięcie unijnych poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach. Polska ma za zadanie osiągnąć wskaźnik 77 procent do 2028 roku i 90 procent do 2029 roku. Tak ambitne cele wpisują się w szerokie ramy działań na rzecz ochrony środowiska, które stawiają kraj na drodze do bardziej zrównoważonego zarządzania odpadami.








Dodaj komentarz