W wyniku tragicznego wypadku kolejowego w Sokolnikach Suchych, gdzie betoniarka uderzyła w pociąg PKP Intercity, zginęła pasażerka, a około 20 osób zostało rannych. Katastrofa ta jest najtragiczniejszą z serii podobnych zdarzeń w Polsce, a jej skutki przelały czarę goryczy w środowisku kolejarzy.
Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zapowiada akcję protestacyjną. Rozważają oni ograniczenie prędkości pociągów do 20 km/h na przejazdach kolejowych. Decyzja ta, jeśli zostanie podjęta, mogłaby sparaliżować cały krajowy transport kolejowy na dobę.
Związkowcy zaplanowali pikietę przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury, podczas której mają ogłosić szczegóły protestu. Uchwała, która została przyjęta jednomyślnie, ma być konsultowana z kolejarzami i wzywa maszynistów do zachowania maksymalnej ostrożności.
W środowym wypadku na przejeździe kolejowym funkcjonowała sprawna sygnalizacja świetlna oraz dodatkowe oznaczenie w postaci krzyża św. Andrzeja. Mimo to doszło do tragicznego zderzenia, co jest dowodem na realne problemy systemowe, o których od lat alarmuje ZZM.
Rząd również deklaruje podjęcie działań naprawczych. Premier Donald Tusk zapowiedział natychmiastowe zaostrzenie przepisów dotyczących przejazdów kolejowych. Podkreślił, że potrzebne są twarde środki, by zapobiec łamaniu przepisów przez kierowców.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że nowelizacja prawa będzie radykalna i jest już w przygotowaniu. Podkreślił, że bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych jest absolutnym priorytetem.
Tymczasem w rejonie Przysuchy pasażerowie muszą liczyć się z długimi utrudnieniami. Połączenia z Radomia do Łodzi zostały przerwane, a naprawy torów i sieci trakcyjnej mogą potrwać.
Związkowcy podkreślają, że nie mogą czekać na kolejne ofiary wypadków, wskazując na konieczność natychmiastowego rozwiązania problemów bezpieczeństwa na polskich kolejach.








Dodaj komentarz