Spór o opłatę za smartfony: RPO kontra minister kultury

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, zwrócił się do minister kultury Marty Cienkowskiej w sprawie opłat od urządzeń elektronicznych, w tym smartfonów. Rzecznik zauważył, że użytkownicy płatnych usług streamingowych, płacąc za legalny dostęp do treści, mogą być podwójnie obciążeni ekonomicznie przy zakupie urządzeń, co budzi kontrowersje.

Dyskusja nasiliła się po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z kwietnia 2026 roku. Trybunał orzekł, że kopie plików dostępne offline poprzez streaming nie zawsze spełniają kryteria kopii na użytek prywatny, jeśli użytkownik nie ma pełnej kontroli nad ich przechowywaniem.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaapelował o sprawdzenie skali korzystania z takich kopii w Polsce. Jeśli większość treści pozostaje zamknięta w aplikacjach, wysokość opłat powinna być przeanalizowana.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odrzuca te zastrzeżenia, argumentując, że opłaty rozszerzono ze względu na powszechność urządzeń pozwalających na przechowywanie treści. Podkreślono, że system opłat funkcjonuje w wielu krajach UE.

Ministerstwo wskazuje, że obecność smartfonów, komputerów i innych urządzeń jest powszechna, co potwierdzają dane o aktywnych kartach SIM w Polsce. Dodatkowo, system opłat obejmuje szeroką grupę twórców, nie tylko autorów muzyki i filmów, ale także fotografów, grafików i pisarzy.

Podstawą naliczania opłat jest cena sprzedaży netto urządzeń, a opłaty uiszczają producenci i importerzy. Przy ustalaniu stawek uwzględniono zmiany w korzystaniu z utworów, gdzie licencjonowane usługi cyfrowe zastąpiły tradycyjne kopiowanie.

Choć resort kultury nie widzi potrzeby dodatkowych badań, podkreślono, że nowe regulacje wejdą w życie 13 listopada 2026 roku. Opłaty wynoszą 1% ceny sprzedaży większości nowych urządzeń, przy czym maksymalny poziom wynosi 3% zgodnie z ustawą o prawie autorskim.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*