Kontrowersje wokół aresztu: oskarżenia Ukraińca wobec polskiej policji

W Krakowie, 15 lipca, zatrzymano mężczyznę chwilę po odebraniu od emerytki paczki z dużą sumą pieniędzy. Zatrzymany Ukrainiec częściowo przyznał się do oszustwa, twierdząc, że jego rola ograniczała się do funkcji kuriera gotówki. Sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.

Podejrzany oskarża funkcjonariuszy o nadużycie siły podczas zatrzymania. Jak twierdzi, policjanci mieli uderzać go w twarz i szyję, co miało skutkować częściowym ogłuchnięciem na jedno ucho. Zdjęcia dostarczone portalowi Onet, wykonane dwa dni po zatrzymaniu, miały dokumentować obrażenia w postaci zaczerwienień i zasinień.

Policja odpiera te zarzuty, powołując się na wyniki wewnętrznego postępowania, które nie wykazało żadnych przekroczeń uprawnień. Rzecznik policji zapewnia, że przy wszystkich czynnościach obecny był tłumacz, co miało zapewnić przejrzystość działań.

Sprawa trafiła do prokuratury, która bada ewentualne nadużycia ze strony policjantów. Działania organów ścigania obejmują przesłuchanie 34-latka, zabezpieczenie zdjęć oraz zdobycie dokumentacji medycznej. Śledczy starają się również uzyskać nagrania z monitoringu oraz listę funkcjonariuszy pełniących wtedy służbę. Aby zagwarantować obiektywizm, sprawa zostanie przekazana innej jednostce prokuratury.

Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA zainteresowało się incydentem, a z oficjalnym stanowiskiem wystąpił profil „Służby w Akcji”, apelując o brak przedwczesnych konsekwencji dla funkcjonariuszy do momentu zakończenia dochodzenia.

Sytuacja wywołuje zainteresowanie opinii publicznej w kontekście wzrastającego napięcia między Ukraińcami a Polakami, na co wskazują również ostatnie wydarzenia i raporty instytucji takich jak Eurostat.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*