15 sierpnia, z okazji Święta Wojska Polskiego, odbyła się uroczysta defilada, którą o godzinie 12:00 zainaugurował prezydent Nawrocki. Wzięło w niej udział około 270 pojazdów i kilkadziesiąt statków powietrznych, a wspólnie defilowało 1,8 tys. żołnierzy. Nowością było uczestnictwo Aktywnej Rezerwy oraz sojuszników z USA, Wielkiej Brytanii, i innych krajów. Ciekawostką była obecność francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
Część lotniczą otworzyło 10 skoczków z flagami, po czym nad Wisłostradą przeszły śmigłowce AW149 z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Jednakże wyraźnie odczuwało się brak nowoczesnych maszyn dla Wojsk Specjalnych. W ramach modernizacji leasingowane są śmigłowce AH-64D, co czyni z Polski kraj z jedną z największych flot w tej kategorii.
Pokaz nowych technologii obejmował m.in. współczesne samoloty F-35 oraz FA-50. Artyleria i obrona przeciwlotnicza, z nowymi systemami jak Patriot i San, są obszarami, w których Polska odnosi sukcesy. Z kolei wojska pancerne cieszą się nowymi czołgami K2 i Abrams. Problemy obserwujemy jednak w segmencie wojsk zmechanizowanych, gdzie potrzeby przewyższają aktualne dostawy pojazdów BWP Borsuk.
Marynarka Wojenna również doświadczyła pozytywnych zmian, dzięki wodowaniu fregat typu Miecznik i nowym niszczycielom min. Mimo to, wciąż brakuje nowoczesnych śmigłowców pokładowych i samolotów wczesnego ostrzegania.
Pomimo licznych sukcesów modernizacyjnych, wydarzenie osłoniły polityczne akcenty, które wielu uznało za niepotrzebne. Nazwa „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” oraz polityczne przemówienia w cieniu defilady pokazują, jak tematykę bezpieczeństwa wplątuje się w partyjne spory. Odpowiedzialna i ponadpartyjna polityka wydaje się być kluczowym wyzwaniem, przed którym stoi polska armia.








Dodaj komentarz