System kontroli wykroczeń drogowych w Polsce od dłuższego czasu zmagał się z problemami, szczególnie w przypadku kierowców pojazdów spoza Unii Europejskiej. W ubiegłym roku fotoradary zarejestrowały około 120 tysięcy wykroczeń popełnionych przez te pojazdy, co stanowiło znaczący odsetek wszystkich naruszeń. Jednak liczba wystawionych mandatów była znikoma, wynosząc nieco ponad 3 tysiące.
Największe trudności dotyczyły pojazdów zarejestrowanych na Ukrainie. Na 77 tysięcy wykroczeń, jedynie około 2,5 tysiąca zakończyło się mandatem. Głównym powodem była trudność w ustaleniu właściciela pojazdu. W przypadku krajów UE sytuację poprawiają przepisy unijne dotyczące wymiany informacji o wykroczeniach drogowych. W odniesieniu do pojazdów spoza UE mandat mógł być nałożony jedynie w wyniku bezpośrednich kontroli.
W odpowiedzi na problem, polscy posłowie PiS skierowali zapytanie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o planowane zmiany w przepisach, wskazując na rosnącą skalę zjawiska. W ciągu trzech lat liczba wykroczeń popełnianych przez kierowców pojazdów spoza UE wzrosła z 88,5 tysiąca do 120 tysięcy rocznie.
Nowa umowa, podpisana z Ukrainą w grudniu 2025 roku i obowiązująca od czerwca 2026, ma na celu zmniejszenie liczby nieściągalnych mandatów. Wprowadza ona mechanizmy współpracy w zakresie wymiany danych dotyczących tożsamości właścicieli pojazdów. Na jej mocy, organy ukraińskie zobowiązane są do udostępniania informacji niezbędnych do egzekwowania kar. Co istotne, współpraca ta jest nieodpłatna.
Od momentu wejścia w życie umowy, od stycznia do maja 2026 roku, liczba mandatów nałożonych na kierowców pojazdów zarejestrowanych poza UE wyniosła 17 777, co pokazuje skuteczność nowych przepisów. Mimo to, Ministerstwo nie posiada danych na temat realnej egzekucji kar. Nowe porozumienie to ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach i skuteczniejszego ścigania wykroczeń drogowych, częstych wśród kierowców z Ukrainy i innych krajów spoza UE.








Dodaj komentarz