Polska rozważa możliwość przekazania Ukrainie kolejnej partii pocisków do systemu Patriot. Jak poinformowała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, decyzja może zapaść w najbliższych dniach. Podkreśliła, że takie decyzje podejmowane są na najwyższym szczeblu i w kontekście bezpieczeństwa Polaków.
Dyskusja o wsparciu wojskowym dla Ukrainy nabiera znaczenia w obliczu problemów tego kraju z zapasami pocisków przechwytujących. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaznaczył w rozmowie z CNN, że w tym roku jego kraj ma znacznie mniej pocisków przeznaczonych do przechwytywania wrogich rakiet w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest szczególnie alarmujące w kontekście zwiększonej aktywności rakietowej Rosji.
Zełenski zaapelował do Stanów Zjednoczonych o przekazanie części ich zapasów. Według jego szacunków, 5% amerykańskich zasobów pomogłoby Ukrainie przetrwać zimę, a 10% wystarczyłoby do skutecznego odparcia rosyjskich ataków rakiet balistycznych.
W kontekście bezpieczeństwa regionalnego Polska ma swój bezpośredni interes w zwiększaniu ukraińskich zdolności obronnych. Wspomniano przy tym o incydencie z rosyjską rakietą naruszającą polską przestrzeń powietrzną, co wzmacniało potrzebę poprawy obrony powietrznej u sąsiada.
Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka przypomniała, że podczas wcześniejszej darowizny pocisków Polska uzyskała gwarancje sojusznicze dotyczące zabezpieczenia własnych potrzeb przez NATO i Stany Zjednoczone. W razie zagrożenia, nasz kraj mógłby liczyć na szybką pomoc.
Decyzja o przekazaniu kolejnych pocisków będzie z pewnością uwzględniać te gwarancje oraz wymagać wewnątrzsojuszniczych konsultacji. Wiceminister unikała podjęcia konkretnej odpowiedzi na pytanie o obecny stan tych porozumień, zaznaczając brak pełniej wiedzy na ten temat.








Dodaj komentarz