Agencja wywiadowcza CIA ostrzegła ostatnio europejskie państwa przed możliwymi działaniami hybrydowymi ze strony Rosji, które mogą obejmować sabotaż infrastruktury krytycznej oraz operacje pod fałszywą flagą. Informację tę przekazał Bloomberg, powołując się na słowa europejskiego urzędnika, podkreślając jednak, że nie chodzi o regularną inwazję.
Wzrost napięcia w regionie związany jest z presją, jaką Kreml wywiera na Łotwę, Estonię i Litwę, oskarżając te kraje o dyskryminację rosyjskojęzycznej mniejszości oraz wsparcie dla Ukrainy. Wśród ludności Łotwy i Estonii znaczną część stanowią etniczni Rosjanie, co dodatkowo podgrzewa atmosferę. W kontekście potencjalnych działań hybrydowych Rosja zaczyna wykorzystywać również kwestie związane z dronami, co zasygnalizował prezydent Władimir Putin, grożąc odwetem za ewentualne ataki z użyciem takich technologii.
Oskarżenia o umożliwienie działań ukraińskim operatorom dronów pojawiły się już wcześniej, gdy rosyjski wywiad wskazał konkretne lokalizacje na Łotwie, które miały być bazami dla tych operacji. W sytuacji możliwego zagrożenia Polska, Łotwa i Estonia zwiększyły zabezpieczenia ważnych elementów infrastruktury, takich jak elektrownie czy infrastruktura gazowa. Według informacji NATO, Rosja mogła już rozważać użycie dronów przypominających ukraińskie konstrukcje.
Jako jedna ze strategii Rosji wskazywane jest wykorzystanie terytorium Białorusi, co potwierdzają informacje „The Wall Street Journal” o naciskach Kremla na Alaksandra Łukaszenkę. Możliwym scenariuszem nie jest jednak otwarta wojna, ale raczej nowe kierunki działań przeciwko Ukrainie czy NATO. Polska Agencja Wywiadu analizuje także ryzyko destabilizacji państw bałtyckich metodą „zielonych ludzików”, znaną z wydarzeń na Krymie w 2014 roku, gdzie nieoznaczeni żołnierze przejęli kontrolę nad kluczowymi punktami.
Rzecznik NATO, pułkownik Martin O’Donnell, uspokaja, że sojusz nieustannie obserwuje sytuację i jest gotowy na różne możliwe scenariusze. „NATO jest gotowe odstraszać oraz bronić się w razie potrzeby, co stale pokazujemy” – zapewniał O’Donnell.








Dodaj komentarz