Reform UK, populistyczne ugrupowanie polityczne kierowane przez Nigela Farage’a, przedstawiło ambitny plan wzmocnienia monitoringu granic Wielkiej Brytanii. Według rzecznika ugrupowania ds. wewnętrznych, Zii Yusufa, celem jest zakończenie nielegalnej imigracji i postawienie Brytyjczyków na pierwszym miejscu. Reform UK chce stworzyć najskuteczniejszy na świecie system kontroli granic, inspirowany m.in. wydarzeniami w Ceucie, gdzie duża liczba migrantów nielegalnie przekroczyła granicę z Marokiem.
Jednym z kluczowych elementów propozycji jest zaangażowanie w ten proces marynarki wojennej, RAF oraz wojsk lądowych. Zdaniem Farage’a, taka operacja na kanale La Manche umożliwiłaby oszczędności oraz ochronę życia migrantów próbujących dostać się do Anglii w trudnych warunkach.
Plany Reform UK spotkały się z ostrą krytyką ze strony Partii Pracy. Rzecznik laburzystów ocenił, że to jedynie powtórzenie starych pomysłów Partii Konserwatywnej i forma odwrócenia uwagi od problemów finansowych Farage’a. Lider Reform UK jest oskarżony o nieujawnienie 5 milionów funtów otrzymanych od miliardera Christophera Harborne’a.
Premier Andy Burnham stwierdził, że jego rząd będzie stosować surowe prawo w sprawie migrantów. Z danych MSW wynika, że lipiec tego roku był najspokojniejszym miesiącem pod względem liczby migrantów od 2020 roku — przybyło wtedy 2316 osób, co oznacza ponad 50% spadek w porównaniu do roku poprzedniego.
Zmiana przywództwa w Partii Pracy, gdzie Andy Burnham zastąpił Keira Starmera, wpłynęła na wzrost popularności laburzystów w sondażach. Według największych badań, Partia Pracy prowadzi pod względem poparcia nad Reform UK, co potwierdzają badania Opinium i BMG Research.
Brytyjsko-polityczna scena pozostaje niestabilna, a system wyborczy Wielkiej Brytanii może sprzyjać większym partiom, które uzyskują więcej mandatów dzięki efektywnemu rozłożeniu poparcia w okręgach wyborczych. To wszystko sprawia, że najbliższe wybory mogą być wyjątkowo interesujące.








Dodaj komentarz