10-letni chłopiec z rodziny zastępczej miał jedno wielkie marzenie – uczestniczyć w półkoloniach żeglarskich. Jednakże, ze względu na wysokie koszty, jego opiekunowie nie byli w stanie mu tego zapewnić. Na pomoc przyszli policjanci z Sopotu, którzy postanowili spełnić to marzenie.
Chłopiec, pragnący nauczyć się żeglarstwa, zyskał wsparcie ze strony funkcjonariuszy, którzy zorganizowali zbiórkę potrzebnych funduszy. Dzięki ich zaangażowaniu od 13 lipca chłopiec rozpoczął swoją przygodę z żeglarstwem na wodach Zatoki Gdańskiej. Rzecznik prasowy sopockiej policji, Radosław Jaśkiewicz, podkreślił, jak ważne było umożliwienie mu uczestnictwa w zajęciach i spełnienie największego wakacyjnego marzenia.
Policjanci zapowiedzieli także, że po zakończeniu półkolonii chłopiec zostanie zaproszony do Komendy Miejskiej Policji w Sopocie, gdzie spotka się z tymi, którzy pomogli mu w realizacji jego pragnienia.
— Nasza służba to nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa i walka z przestępczością. To także otwartość na potrzeby innych ludzi i gotowość do niesienia pomocy — powiedział rzecznik policji, dodając, że dzięki tej inicjatywie chłopiec zyskał nie tylko nowe umiejętności, ale przede wszystkim mnóstwo radości i niezapomnianych wspomnień.
To niecodzienny przykład, jak policjanci, na co dzień zajmujący się łapaniem przestępców, mogą wpłynąć na życie jednostki i uczynić je lepszym poprzez spełnienie jednego, dziecięcego marzenia.








Dodaj komentarz