Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz lider Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch ogłosili wspólne działania przed wyborami do Senatu. Ich celem jest zacieśnienie współpracy wśród centroprawicowych ugrupowań, co ma przeciwdziałać dalszej dezintegracji prawicowej sceny politycznej w Polsce, co zdaniem Kaczyńskiego, mogłoby osłabić szanse na wygraną w wyborach.
Marek Woch, lider Bezpartyjnych Samorządowców, podkreślił wagę tego porozumienia w rozmowie z „Faktem”, zaznaczając, że od roku wskazywał na potrzebę stworzenia szerokiego paktu senackiego. W ostatnich wyborach Bezpartyjni Samorządowcy zdobyli 4,91% poparcia, a ich inicjatywy napotykały na różne przeszkody. Pomimo to Woch uważa za sukces wygraną w Sądzie Najwyższym, co otworzyło drogę do dalszego działania ugrupowania.
Przy okazji ogłoszenia współpracy z PiS, Woch przypomniał, że prowadził również rozmowy z Grzegorzem Braunem i innymi konserwatystami, dążąc do jak najpełniejszej integracji prawicowych środowisk. Chociaż pojawiły się krytyczne głosy ze strony części polityków Konfederacji, Woch podkreśla, że zjednoczenie jest kluczowe dla sukcesu wyborczego.
Wybory do Senatu w 2023 roku przyniosły PiS spadek liczby mandatów z 48 do 34, co było efektem porozumienia centrowo-lewicowego liderów takich jak Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty. Przy tej okazji Woch zaznaczył, że najważniejszym celem dla prawicy powinno być stworzenie jednego, silnego frontu, co zwiększy szanse na zwycięstwo.
Marek Woch odniósł się także do propozycji, by prezydent Karol Nawrocki objął patronat nad prawicowym paktem senackim. Zdaniem lidera Bezpartyjnych Samorządowców, takie pomysły są jedynie próbą usprawiedliwienia niechęci do porozumienia. Woch przestrzega, że ci, którzy stawiają takie warunki, mogą w rzeczywistości skłaniać się ku sojuszom z konkurencyjnymi ugrupowaniami centrolewicowymi, co nie służy jedności prawicy.
Podsumowując, współpraca Kaczyńskiego i Wocha ma na celu integrację środowisk prawicowych, konieczną do skutecznego konkurowania w wyborach do Senatu. Lider Bezpartyjnych Samorządowców apeluje do innych ugrupowań konserwatywnych o dołączenie do inicjatywy, podkreślając, że polityczna niedojrzałość i podziały mogą jedynie osłabić potencjał wyborczy prawicy.








Dodaj komentarz