Dominika, która po 27 latach powróciła na stałe do Polski z USA, dzieli się swoimi wrażeniami o zmianach, jakie zaszły w obu krajach. „Pamiętam swój wstyd, gdy opowiadałam kuzynkom, że bardzo lubię sushi, ale nie wiem, czy tu, w Polsce je zjem” — mówi, podkreślając, jak inna była sytuacja kulinarna w Polsce w czasach jej wyjazdu za granicę. Dziś Polska zdaje się jej bardziej nowoczesna i otwarta na świat niż kiedyś.
Dominika wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdy miała zaledwie kilkanaście lat. Jak przyznaje, Stany Zjednoczone w tamtym czasie były zupełnie innym miejscem. Krajobraz różnił się diametralnie od tego, co znała z Polski. „Moi rodzice pracowali ciężko cały tydzień, ale w niedzielę zawsze jechaliśmy na jakąś wycieczkę, do kina czy parków rozrywki, takich jak Six Flags. Dla młodego człowieka, jakim wtedy byłam, amerykańskie życie wydawało się bardziej atrakcyjne” — wspomina.
Jednak z perspektywy czasu Dominika zauważa zmiany, które zaszły w USA. „Ameryka dziś to już nie ten sam kraj co 30 lat temu, gdy tam przyjechałam. Teraz to tu w Polsce jest Ameryka” — dodaje z przekonaniem. Wraz z powrotem dostrzega rozwój, jaki dokonał się w ojczystym kraju, porównując go do tego, co zaznała po drugiej stronie oceanu.
Artykuł ten jest częścią cyklu „Lata 90. bez filtra”, który pojawia się na łamach największych polskich mediów. Celem tego cyklu jest pokazanie zmian, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich dekad, bez idealizowania przeszłości oraz bez pochopnych ocen.
Przemiany społeczne i gospodarcze w Polsce, które doprowadziły do takich zmian w postrzeganiu naszym własnym kraju, są efektem wieloletnich wysiłków i procesów adaptacyjnych, jakie nastąpiły po transformacji ustrojowej. Dzięki temu dzisiaj Polska jawi się jako kraj dynamicznie rozwijający się, co potwierdzają osoby powracające po latach emigracji.








Dodaj komentarz