Czerwiec przyniósł kontynuację trendu spowolnienia wzrostu cen w sklepach detalicznych. Jak wskazują dane, ceny żywności wzrosły o 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co stanowi niższą dynamikę w stosunku do maja (2,4%) i kwietnia (3,3%). Eksperci zauważają, że wpływ napięć geopolitycznych na ceny był mniejszy, niż oczekiwano, choć wciąż może się to zmienić w przyszłości.
Różnice między tempem wzrostu cen detalicznych a inflacją CPI są widoczne. Wskaźnik cen w sklepach był o 0,2 pkt proc. wyższy od szybkiego odczytu inflacji wg GUS, choć wcześniej różnice sięgały ponad 1 pkt proc. Wynika to z różnych metod obliczeń – wskaźniki obejmują inne kategorie produktów.
Wpływ na wskaźnik CPI miał spadek cen paliw o 7,4% miesięcznie, wspierany obniżoną stawką VAT, co ograniczało koszty transportu. W czerwcu dojrzewa asezon na krajowe warzywa i owoce, co dodatkowo zmniejszało presję na wzrost cen żywności.
Analityczka Agnieszka Łopatka zauważa, że rynek cechuje duża konkurencja między sieciami handlowymi, co prowadzi do wojen cenowych, zwłaszcza na podstawowe artykuły spożywcze. Promocje często nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów produkcji, ale stanowią element walki o konsumenta.
Wbrew obawom, czynniki takie jak mocny złoty obniżyły koszty importu, niwelując presję na wzrost cen. Ceny detaliczne zwykle reagują z opóźnieniem, dlatego czerwcowe odczyty odzwierciedlają raczej korzystne warunki kosztowe z wcześniejszego okresu, niż bieżące napięcia geopolityczne.
Raport przeanalizował 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych produktów codziennego użytku. Dane zebrały z niemal 100 tys. cen detalicznych z ponad 45,5 tys. sklepów w Polsce, obejmując dyskonty, hipermarkety, supermarkety i inne sieci handlowe.








Dodaj komentarz