W Chełmie podczas obchodów 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej padła istotna deklaracja polityczna. Przemawiając na uroczystości, Przemysław Czarnek zobowiązał się, że po ewentualnym zwycięstwie w nadchodzących wyborach, jego priorytetem będzie przywrócenie pełnego finansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ta instytucja ma symbolizować godne upamiętnienie ofiar wydarzeń sprzed 83 lat.
Budowa muzeum stała się kwestią sporną, gdy Sąd Apelacyjny w Lublinie podtrzymał decyzję odebrania 180 milionów złotych dotacji przyznanej pod sam koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem, jeszcze w marcu tego roku w Muzeum Wojska Polskiego podpisano list intencyjny w sprawie utworzenia tej placówki, co było wyrazem kontynuacji działań na rzecz jej powstania. List podpisali szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezydent Chełma, Jakub Banaszek.
Premier Donald Tusk w specjalnym nagraniu upamiętniającym ofiary ludobójstwa wołyńskiego, podkreślił znaczenie prawdy jako niezbędnego elementu przezwyciężania trudnej przeszłości. Zapowiedział budowę Muru Pamięci w Warszawie, który ma być symbolem pamięci o każdej zidentyfikowanej ofierze tego tragicznego wydarzenia.
Uroczystości upływały w atmosferze rosnących napięć w stosunkach między Polską a Ukrainą, które nasiliły się po nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi, prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego, co było znaczącym krokiem w relacjach polsko-ukraińskich. Wszystko to dzieje się na tle skomplikowanych rozmów dotyczących przyszłości Ukrainy w Europie, co wywołuje liczne kontrowersje w polskiej debacie publicznej.








Dodaj komentarz