Po ujawnionych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym w Warszawie, premier Donald Tusk zażądał od minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy opracowania reform mających zapobiec zjawiskom takim jak kominy płacowe, preferencyjny dostęp do usług zdrowotnych czy omijanie kolejek. Sobierańska-Grenda zaproponowała wprowadzenie maksymalnych stawek wynagrodzeń dla lekarzy pracujących w publicznej ochronie zdrowia, które nie przekraczałyby 240 zł brutto za godzinę, oraz inne środki, jak uniemożliwienie szpitalom zawierania umów z podmiotami leczniczymi i rozwinięcie systemu e-rejestracji.
Minister spotkała się z przedstawicielami Naczelnej Izby Lekarskiej z zamiarem wypracowania wspólnego stanowiska. Rozmowy były intensywne, a ich efekty nie do końca zadowalające. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej wskazał na brak szczegółowych planów dotyczących poprawy dostępności do opieki zdrowotnej oraz skracania kolejek. Podkreślił też konieczność zniesienia kominów płacowych oraz zapewnienia sprawiedliwości w systemie.
Ważnym punktem dyskusji była kwestia wynagrodzeń w sektorach z niedoborem kadry, jak szpitale powiatowe, interny i chirurgii, gdzie odpływ personelu medycznego do sektora prywatnego jest szczególnie bolesny. Sobierańska-Grenda uznała za zasadne opracowanie wytycznych co do wynagrodzeń, które miałby zachęcić lekarzy do pracy w tych placówkach.
Mimo rozmów, wiele kwestii nadal pozostaje w sferze deklaracji. Rozważano także limit czasu pracy dla lekarzy, sugerując, by wynosił on 72 godziny tygodniowo.
Kontrowersje dotyczą także wycen i płatności za usługi medyczne. Niedawne doniesienia o neurochirurgach zarabiających fortuny w ramach prywatnych kontraktów naświetliły problem nadużyć finansowych w systemie. Ministerstwo planuje wprowadzenie zakazu dla spółek na wygrywanie konkursów w szpitalach, ograniczając możliwość startowania w nich jedynie dla jednoosobowych działalności gospodarczych.
Oczekuje się, że dalsze spotkania pomiędzy ministerstwem a środowiskiem medycznym przybliżą rozwiązania bardziej konkretne, choć rozmowy te wciąż pozostają na etapie planowania i konsultacji.








Dodaj komentarz