Port lotniczy Palm Beach na Florydzie zmienił nazwę na Port Lotniczy Donalda J. Trumpa w wyniku decyzji stanowego parlamentu, którą podpisał gubernator Ron DeSantis. Nowa nazwa to także efekt umowy licencyjnej z Trump Organization, mimo że sam Donald Trump nie będzie czerpał z niej korzyści finansowych.
Choć zmiana nazwy obowiązuje od czwartku, lotnisko będzie nadal używać kodu PBI jeszcze przez miesiąc, po czym kod ten zmieni się na DJT, co w systemie ICAO będzie widnieć jako KDJT. Inicjały te odnosić się będą do Donalda J. Trumpa, byłego prezydenta USA.
Palm Beach jest miejscem znanym z posiadłości Trumpa, Mar-a-Lago. Pierwszym samolotem, który wylądował na lotnisku po zmianie nazwy, był „Trump Force One” należący do Trump Organization. „Nie ma osoby, która zrobiła więcej dla Florydy i naszego kraju” – napisał Eric Trump na platformie X, wyrażając dumę z powodu inicjałów ojca na karcie pokładowej.
Trump stał się symbolem wielu projektów w Palm Beach, gdzie już istnieje bulwar jego imienia. Znane są również inne inicjatywy: za milion dolarów można nabyć „złotą kartę Trumpa”, otrzymując prawo pobytu w USA, a dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych mają zapewnione po tysiąc dolarów na konto inwestycyjne w ramach programu „Konta Trumpa”. W planach jest także budowa okrętów wojennych „typu Trump”.
Zmiany te obrazują, jak silna jest obecność Trumpa na Florydzie, dodając kolejny element do jego szeroko rozpoznawalnej marki.








Dodaj komentarz