Woolworth Building: Arcydzieło architektury i jego polskie korzenie

1 lipca 1912 roku w Nowym Jorku zakończono prace nad Woolworth Building, który przez 17 lat był najwyższym budynkiem na świecie. Zaprojektowany przez architekta Cassa Gilberta na zamówienie magnata handlowego Franka W. Woolwortha, wieżowiec imponował zarówno wysokością, jak i niezwykłym tempem budowy. W ciągu tygodnia konstrukcja wzrastała o półtora piętra, co umożliwiło ukończenie budowy przed czasem. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 13,5 miliona dolarów, opłaconych gotówką przez Woolwortha.

Budynek liczy 241 metrów wysokości i 60 pięter. Szybko zyskał przydomek „katedry handlu” ze względu na swoją neogotycką architekturę, przypominającą europejskie świątynie gotyckie. Jego bogato zdobione wnętrza, pełne marmurów, mozaik i rzeźb, uzupełniają pałacowy charakter gmachu. Woolworth Building wyprzedzał swoje czasy także od strony technologicznej, posiadając własną elektrownię oraz nowoczesne systemy komunikacji.

Ważnym elementem historii Woolworth Building jest polski wątek związany ze Stefanem Bryłą, wybitnym inżynierem, który przyczynił się do rozwoju technologii spawania w budownictwie. Chociaż Woolworth Building powstał przed pełnym rozwojem tej technologii, to jej innowacje otworzyły drogę kolejnym pokoleniom konstrukcji stalowych, które były lżejsze, wytrzymalsze i bardziej ekonomiczne.

Po 1930 roku wieżowiec stracił tytuł najwyższego budynku na rzecz nowo powstających drapaczy chmur. Mimo to Woolworth Building pozostał ikoną architektoniczną i stałym elementem krajobrazu Nowego Jorku. Budynek znalazł się także w filmach takich jak „Dwunastu gniewnych ludzi”, „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” oraz serialu „Sukcesja”.

Obecnie część Woolworth Building przeznaczono na luksusowe apartamenty, ale nadal pozostaje on symbolem nowoczesnej metropolii i świadectwem postępu architektonicznego początku XX wieku.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*