Iga Świątek, broniąc tytułu w Wimbledonie, uległa niespodziewanej porażce przeciwko Alexie Eali, Filipince robiącej furorę w świecie tenisa. Mecz z Ealą, rozstawioną na 32. pozycji WTA, miał być dla Polki sporym wyzwaniem, co potwierdziło się na korcie. Świątek, mimo ostrożnego podejścia i intensywnych przygotowań, nie zdołała pokonać młodej przeciwniczki. Alexa Eala, porównywana w ojczyźnie do słynnego boksera Manny’ego Pacquiao, staje się ikoną tenisa na Filipinach. Jej dynamiczne występy oraz zdolność do pokonywania czołowych zawodniczek sprawiają, że pisze nową historię tenisa w swoim kraju. Już wcześniej, triumfując w Berlinie, wyeliminowała Jelęnią Rybakinę oraz Elinę Switolinę. W meczu z Świątek, Eala przejęła kontrolę już w pierwszym secie, zmuszając polską zawodniczkę do długiej walki w tie-breaku, jednak to Filipinka ostatecznie wyszła z niego zwycięsko. Drugi set zdominowała całkowicie, szybko zyskując przewagę i skutecznie wykorzystując błędy Polki. Ostatecznie umocniła swoje prowadzenie, kończąc mecz na swoją korzyść. Ta porażka oznacza dla Igi Świątek nie tylko brak obrony tytułu, ale także spadek na co najmniej szóstą pozycję w rankingu WTA. Dołącza tym samym do listy triumfatorek, które nie zdołały obronić swojej dominacji na Wimbledonie.
W grze pozostaje natomiast Hubert Hurkacz, który pomimo przegranego pierwszego seta, zdołał zwyciężyć z Amerykaninem Tommym Paulem. W kolejnej rundzie zmierzy się z Janem-Lennardem Struffem, obecnie 74. w rankingu ATP. Niemiec, znany z sukcesów w deblu, będzie trudnym przeciwnikiem, ale Hurkacz ma szansę na awans do ćwierćfinału. Możliwy przeciwnik Hurkacza, Jannik Sinner, obrońca tytułu, ma do pokonania Shintaro Mochizukiego, 23-letniego Japończyka robiącego furorę w Londynie.
Wszystkie mecze Wimbledonu można śledzić na sportowych kanałach Polsatu i platformie Polsat Box Go.








Dodaj komentarz