Zamieszanie wokół NFZ i nieprawidłowości w Szpitalu Południowym

Lewica domaga się odwołania szefa Narodowego Funduszu Zdrowia, zarzucając kierownictwu Funduszu brak skutecznej kontroli nad funkcjonowaniem placówek medycznych. Krytyczne uwagi wobec zarządzania systemem ochrony zdrowia zgłaszał również wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W gazecie „Fakt” opublikowano także informacje o wynagrodzeniach w NFZ. Przeciętna miesięczna pensja prezesa Funduszu w 2025 roku wyniosła 33,3 tys. zł brutto, co rocznie daje sumę ponad 400 tys. zł. Mimo to drugi rok z rzędu Filip Nowak nie otrzymał nagrody rocznej, które w poprzednich latach sięgały 75 tys. zł i 48 tys. zł. Aktualnie średnie wynagrodzenie w NFZ wynosi około 11 tys. zł brutto miesięcznie, przy czym jest wyraźnie wyższe w centrali Funduszu niż w oddziałach wojewódzkich. Plan zatrudnienia na 2025 rok obejmuje ponad 6 tys. etatów. Budżet NFZ na 2026 rok wynosi 233 mld zł.

Tymczasem w Szpitalu Południowym w Warszawie zidentyfikowano szereg nieprawidłowości. Sprawa zaczęła się od ujawnienia, że szpitalnym SOR-em kierował powiązany z KO radny Dawid Kacprzyk, który nie miał do tego uprawnień. Według oświadczenia majątkowego, Kacprzyk zarobił w 2025 roku ponad 1,6 mln zł. W wyniku nacisku opinii publicznej oddał 500 tys. zł szpitalowi, jednak placówka te pieniądze mu zwróciła.

Sytuację komplikuje zeznania chirurga dr Emila Jędrzejewskiego, który wskazuje na potencjalne błędy Kacprzyka mogące prowadzić do śmierci pacjentów. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Kolejne kontrowersje związane są z działalnością Artura Habowskiego, szefa prosektorium, który równolegle prowadził biznes pogrzebowy i publikował drastyczne zdjęcia na Instagramie.

Szpital boryka się także z zarzutami o przepłacone zlecenie dla firmy konsultingowej Deloitte, która za przygotowanie wniosku o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy otrzymała aż 725 tys. zł, podczas gdy inne placówki płaciły około 30 tys. zł. Dane ujawniła była pracownica szpitala, która twierdzi, że Deloitte otrzymał ponad 20 razy więcej niż wynosiła stawka rynkowa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*