Hubert Hurkacz kontynuuje swoją imponującą formę na Wimbledonie, odnosząc kolejne zwycięstwo w drugim meczu turnieju. Po sensacyjnym wyeliminowaniu Caspera Ruuda, dwunastej rakiety świata, Hurkacz zmierzył się z niżej notowanym Sebastianem Ofnerem, który zajmuje 110. pozycję w rankingu ATP. Mimo że teoretycznie zadanie było łatwiejsze, pojedynek okazał się pełen emocji.
W pierwszym secie żaden z zawodników nie dał sobie odebrać serwisu. Losy tie-breaka długo były niepewne, aż do stanu 8:8, jednak to Hurkacz zachował chłodną głowę, zdobywając decydujący punkt i wygrywając tie-break 10-8.
Drugi set rozpoczął się pomyślnie dla Hurkacza, który przełamał rywala już w trzecim gemie. Z powodu podwójnego błędu serwisowego Austriaka, Polak ponownie go przełamał w piątym gemie. Chociaż sam stracił serwis w szóstym gemie, nie dał się wyprowadzić z równowagi i utrzymał prowadzenie, kończąc seta wynikiem 6:4.
Trzeci set przyniósł dalszą zaciętą walkę punkt za punkt. Moment przełamania nastąpił w dziewiątym gemie, co dało Hurkaczowi szansę zamknięcia meczu przy swoim serwisie. Polak wykorzystał tę przewagę, podobnie jak imponujące umiejętności serwisowe, aby zakończyć spotkanie przy pierwszej piłce meczowej.
W trzeciej rundzie Hurkacza czeka trudne wyzwanie – Amerykanin Tommy Paul, rozstawiony z numerem 21. Dotychczasowy bilans spotkań między tymi tenisistami przemawia na korzyść Paula, który zwyciężył w trzech z czterech ich pojedynków.
Hurkacz, pokazując wysoką formę i determinację, nie tylko wzmacnia swoją pozycję na międzynarodowej scenie tenisowej, ale także wzbudza nadzieje polskich kibiców na dalsze sukcesy w tegorocznym Wimbledonie.








Dodaj komentarz