Żandarmeria Wojskowa oraz Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziły akcję likwidacji nielegalnej wytwórni alkoholu w powiecie słupskim. Jak podał portal gp24.pl, w sprawę mogą być zamieszani dwaj wysoko postawieni oficerowie z Batalionu Ochrony Bazy w Redzikowie. Oficjalne źródła nie potwierdzają jednak tych doniesień.
Rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej przyznał, że posiada pewne informacje dotyczące dochodzenia, lecz odmówił dalszych komentarzy, odsyłając dziennikarzy do Krajowej Administracji Skarbowej, która jako organ wykonawczy prowadzi działania w tej sprawie. KAS zapowiedziała, że odniesie się do tych informacji pod koniec tygodnia.
Według nieoficjalnych źródeł, w sprawę mogą być zamieszani dwaj oficerowie z Redzikowa, którymi zainteresowały się służby. W odpowiedzi na te doniesienia, Batalion Ochrony Bazy potwierdził, że obaj żołnierze złożyli wypowiedzenia stosunku służbowego, jednak do jednostki nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie o prowadzeniu wobec nich działań śledczych.
„Do dnia dzisiejszego nie wpłynęło do nas żadne zawiadomienie ze strony organów ścigania o prowadzeniu czynności wobec żołnierzy batalionu, w związku z czym brak jest podstaw prawnych do ich odsunięcia od obowiązków”, przekazała ppor. Natalia Staranowicz, rzecznik prasowa jednostki.
W tej chwili nie jest jasne, jakie dokładnie powiązania mogą mieć oficerowie z Redzikowa z nielegalną wytwórnią alkoholu. Kluczowe informacje na ten temat mogą pojawić się wraz z oficjalnym stanowiskiem Krajowej Administracji Skarbowej, które ma być opublikowane w najbliższych dniach.








Dodaj komentarz