Afera w Szpitalu Południowym: Kontrole i śledztwa ujawniają skalę nieprawidłowości

W Szpitalu Południowym w Warszawie po doniesieniach portalu Zero.pl rozpoczęły się liczne kontrole, w tym prowadzone przez stołeczny ratusz, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz prokuraturę. Skandal dotyczy nieprawidłowości finansowych i działania szpitala, który miał być miejscem, gdzie politycy Koalicji Obywatelskiej byli przyjmowani bez kolejki. Dawid Kacprzyk, koordynator SOR-u i radny KO, zrezygnował z funkcji oraz zwrócił część pieniędzy, które wcześniej bezprawnie mu wypłacono.

Portal Zero.pl ujawnił, że Kacprzyk w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł podczas specjalizacji z anestezjologii. W wyniku ujawnionych informacji wszczęto dwa śledztwa: jedno dotyczące oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie związane z nadużyciem uprawnień. Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział zbadanie, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski miał wiedzę o tych nieprawidłowościach.

Nową prezeską szpitala została Aneta Gomółka-Siembora. Tymczasem posłowie PiS podjęli własną kontrolę poselską, aby uzyskać pełny obraz sytuacji. Zależy im na wyjaśnieniu m.in., dlaczego zwrócone pieniądze ponownie znalazły się na koncie Kacprzyka.

PiS, przedstawiając się jako „merytoryczna opozycja”, zaproponował wdrożenie ewidencji czasu pracy lekarzy i cyfrowych umów na świadczenia medyczne, co miałoby ustrukturyzować procesy i zapewnić transparentność finansową. Pomysł ten, według posła Cieszyńskiego, pozwoliłby na porównywanie stawek i ułatwienie kontroli wydatków publicznych.

Ostateczne wyniki kontroli mają rozwiać wszelkie wątpliwości i pomóc zapobiec podobnym incydentom w przyszłości. Skandal odbił się szerokim echem i wywołał społeczne oburzenie, wskazując na konieczność fundamentalnych zmian w zarządzaniu niektórymi placówkami publicznymi.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*