Program SAFE, pozwalający Polsce na pożyczenie blisko 44 mld euro z Unii Europejskiej, budzi emocje zarówno w rządzie, jak i opozycji. Rządzący chwalą się sukcesem, natomiast opozycja i były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wyrażają zastrzeżenia.
Błaszczak, który niegdyś nawoływał do przyśpieszenia programu SAFE, obecnie krytykuje go jako błąd. W wywiadzie wskazał, że Wojsko Polskie potrzebuje sprzętu amerykańskiego, który sprawdził się w międzynarodowych konfliktach. Były minister podkreśla, że miksy zakupów z USA i Europy nie gwarantują kompatybilności i sugeruje, że zakupy powinny być dostosowane do potrzeb wojskowych, a nie do dostępnego kredytu.
W ramach SAFE Polska planuje zakupy za ponad 180 mld złotych, z czego część będzie realizowana we współpracy z innymi krajami. Na listach zakupów znajdują się zarówno nowe pozycje, jak i aneksy do istniejących umów. Niektóre z tych umów dotyczące m.in. cystern dla logistyki wojskowej czy karabinków MSBS GROT, są zgodne z planami rozwoju Sił Zbrojnych RP i nie spotkały się z krytyką opozycji.
Zakupów dokonuje się także w zakresie amunicji i sprzętu artyleryjskiego, co wpisuje się w strategię budowania nowoczesnej artylerii oraz programu Tarcza Wschód. Wyposażenie, takie jak armatohaubice samobieżne K9, systemy obrony przeciwlotniczej Wisła i Narew, są częścią już realizowanych inwestycji.
Kilka zakupów było oczekiwanych od lat, jak np. bojowe wozy piechoty Borsuk, hełmy HBT-02 i kamizelki kuloodporne KKZ-01/K4. Istniejące umowy ramowe sugerują, że zakupy te były planowane od dawna.
Kontrowersje narosły wokół wspólnych zakupów. Polska wskazuje zapotrzebowanie na transportowe samoloty tankujące i śmigłowce szkolno-bojowe. W grze są europejskie modele, które już wcześniej znalazły uznanie w innych armiach, w tym amerykańskiej.
Komentarze Mariusza Błaszczaka spotkały się z krytyką, gdyż Polska nie nabywała sprzętu, który powinien być pozyskiwany w USA. Wiele z zakupów wynika z umów podpisanych podczas jego kadencji.
Dyskusje o SAFE podkreślają kompleksowość procedur zakupu sprzętu wojskowego i potrzebę strategicznego podejścia do modernizacji wojska.








Dodaj komentarz