Arsenij Jaceniuk, były premier Ukrainy, zdecydowanie sprzeciwia się zwracaniu polskich odznaczeń przez ukraińskich polityków. Jego reakcja jest odpowiedzią na rosnące napięcia dyplomatyczne po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W wyniku tej decyzji ukraińscy urzędnicy i byli liderzy zaczęli masowo rezygnować z przyznanych im polskich odznaczeń.
„Jestem przeciwnikiem oddawania przez Ukraińców odznaczeń, które Polska przyznała za zasługi” – oświadczył Jaceniuk w mediach społecznościowych. Podkreślił, że naprawienie błędnej decyzji polskiego prezydenta nie może nastąpić poprzez kolejne błędy ukraińskich decyzji. Były premier ostrzegał, że przedłużający się konflikt może sprzyjać jedynie przeciwnikom obu krajów i radykalnym środowiskom.
„Kryzys to zawsze okazja. Jeśli obecna sytuacja się utrzyma, skorzystają na niej Moskwa i radykalne siły w Europie” – napisał Jaceniuk, dodając, że stawką w tym sporze jest przyszłość Ukrainy, Polski i całej Europy.
Były premier przedstawił także wizję konstruktywnego wyjścia z impasu. Wezwał prezydenta Ukrainy do znaczącego gestu wobec Polski i jej obywateli, proponując wizytę i wystąpienie w Gdańsku. W swoim przemówieniu prezydent Zełenski miałby nawiązać do słów Jana Pawła II, co mogłoby otworzyć drogę do szerokiego dialogu między krajami.
Jaceniuk wyraził przekonanie, że taka inicjatywa powinna obejmować nie tylko władze, ale również przedstawicieli różnych środowisk z obu państw – historyków, wojskowych, artystów, przedsiębiorców i dziennikarzy. Zdaniem byłego premiera, najlepszym sposobem na przezwyciężenie historycznych różnic jest zjednoczenie się na rzecz przyszłości.
Proponował też, by wszelkie podejmowane kroki były dobrze przygotowane i omówione w ramach poufnych rozmów, zanim zostaną ogłoszone publicznie. Działania te nie powinny opierać się na spontanicznych decyzjach, lecz na strategicznie zaplanowanych działaniach mających na celu złagodzenie napięć i umocnienie wzajemnych stosunków.








Dodaj komentarz