Ministerstwo Sportu i Turystyki przedstawiło propozycję zmian dotyczących opłat miejscowych, które mają opierać się na walorach turystycznych danego miejsca, a nie wyznacznikach klimatycznych. Wiceminister sportu, Ireneusz Raś, podczas konferencji prasowej omówił rolę opłaty miejscowej w polskiej gospodarce turystycznej.
Obecnie gminy turystyczne mogą pobierać opłatę miejscową od osób przebywających w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych, jeśli miejscowości te spełniają określone normy związane z walorami krajobrazowymi i klimatycznymi. Podatek ten doliczany jest do kosztów noclegu i uiszczany przy zameldowaniu. W miejscowościach uzdrowiskowych pobierana jest dodatkowo opłata uzdrowiskowa, naliczana od osób przebywających tam dłużej niż dobę.
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który przewiduje podwyżki opłat miejscowych i uzdrowiskowych. Dyrektor departamentu turystyki w MSiT, Dominik Borek, zaznaczył, że proponowane zmiany dotyczą głównie definicji opłaty miejscowej, z której resort chce wyłączyć właściwości klimatyczne i krajobrazowe. Według Borka, w krajach Unii Europejskiej opłaty związane z klimatem są rzadkością i funkcjonują głównie w uzdrowiskach. Dlatego rekomenduje on, by polska opłata miejscowa opierała się na turystycznych walorach.
Wiceminister Raś podkreślił, że nowa definicja opłaty miejscowej może wspierać rozwój turystyki w miejscach, które obecnie są wykluczone ze względu na brak spełnienia wymogów klimatycznych. Zmiany te mają pomóc miastom, które odgrywają istotną rolę w gospodarczym rozwoju kraju i wzroście dochodów państwowych, aby nie były wykluczone z możliwości korzystania z opłaty miejscowej. Raś zaznacza, że opłata powinna być ustalona na poziomie, który nie obciąży znacząco portfela turystów, zapewniając jednocześnie zachowanie gościnności.








Dodaj komentarz