Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zapowiedział regularne masowe uderzenia na cele w Ukrainie. Działania te mają być odwetem za niedawny atak w Moskwie, podczas którego dziesiątki ukraińskich dronów zaatakowały stolicę, zdradzają ciężar sytuacji między dwoma krajami. Według Kremla, do Moskwy wleciało około 190 bezzałogowców.
Ławrow ocenił, że decyzja o zwiększeniu intensywności uderzeń nie jest przypadkowa. Została podjęta przez prezydenta Władimira Putina w odpowiedzi na akty, które Moskwa określa jako 'podstępne działania kijowskiego terrorysty’, odnosząc się tym samym do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Celem rosyjskich ataków mają stać się obiekty militarne na Ukrainie, co ma wpłynąć na zdolności bojowe Sił Zbrojnych Ukrainy.
Rosyjskie siły zbrojne, realizując wytyczne Najwyższego Dowódcy, mają kontynuować te działania. Ławrow dodał, że Moskwa odpowie na atak dronów konkretnymi krokami odwetowymi, podkreślając, że słowa są niewystarczające w obecnej sytuacji.
Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również zabrał głos w tej sprawie, podkreślając, że wojna jest wynikiem działań jednego człowieka – Władimira Putina. W jego ocenie, Rosjanie powinni zacząć odczuwać konsekwencje tych decyzji.
Ukraińskie ataki dronów na Rosję, w tym na rafinerię Gazpromnieftu, oddaloną o 15 km od Kremla, uchwycone zostały na licznych nagraniach w sieci, ukazując pożary i dymy nad miastem. Rafineria ta jest kluczowa dla regionu moskiewskiego, produkując paliwo w dużej mierze dla rosyjskiej armii, zaspokajając około 40 proc. potrzeb regionu.
Według rosyjskich mediów, wszystkie ukraińskie drony zostały strącone, jednak incydent ten komplikuje jeszcze bardziej relacje między Rosją a Ukrainą. Jak zauważa doradca Kremla Jurij Uszakow, ostatnie działania Ukrainy oddalają perspektywę jakichkolwiek bezpośrednich rozmów między przywódcami obu krajów.
Wydarzenia te obrazują rosnące napięcia w regionie, a zapowiedziane przez Rosję akcje mogą tylko podsycić konflikt, wpływając na dalsze losy obu narodów.








Dodaj komentarz