Piotr Cugowski, wokalista i kompozytor, był gościem podcastu „Co u nich słychać?”, gdzie poruszył zarówno tematy muzyczne, jak i społeczne. Muzyk skrytykował obecną klasę polityczną, twierdząc, że nie dorównuje ona wymogom czasów transformacji ustrojowej z lat 1989-1990. Według Cugowskiego, aktualna polityka coraz bardziej oddala się od potrzeb zwykłych obywateli. Zaznaczył również, że zmiany są nieuniknione i potrzebne jest nowe, kompetentne pokolenie liderów.
Cugowski wspomniał także o swojej karierze muzycznej, która trwa niemal 30 lat. Z bratem stworzył zespół Bracia, a na sukcesy przyszło im czekać do około 2010 roku. Podkreślił znaczenie lojalnej publiczności, która umożliwia mu organizację tras koncertowych bez obaw o frekwencję. „Największym kapitałem są słuchacze”, podkreślił artysta.
Muzyk mówił także o przyczynach opóźnienia wydania swojej nowej, solowej płyty. Choć materiał był gotowy od kilku lat, pandemia opóźniła produkcję, a zmiany w branży muzycznej sprawiły, że szczególnie zależało mu na fizycznym wydaniu albumu. Jak wyjaśnił, dla fanów obecność fizycznej płyty jest cenną pamiątką.
W rozmowie pojawił się również temat kontrowersyjnych wypowiedzi Sławomira Mentzena, lidera Konfederacji, który skrytykował dopłaty do emerytur dla artystów. Cugowski odpowiedział, że problem dotyczy głównie muzyków o najniższych dochodach. Podkreślił, że społeczeństwo nieświadomie wspiera różne gałęzie gospodarki, więc należy ten temat przemyśleć.
Na zakończenie Cugowski zwrócił uwagę na cynizm obecny w polityce. „Po kilku latach rządów w każdej partii wdziera się cynizm, którego nie jestem w stanie spokojnie znosić”, dodał muzyk, wyrażając nadzieję na odnowę polityczną w Polsce.








Dodaj komentarz