Boże Ciało stało się okazją dla wielu Polaków do przedłużenia weekendu i wypoczynku. Dworzec w Warszawie przeżywa oblężenie, a podróżni pytani o cele podróży przez reportera Mateusza Urbana, przyznają, że głównie zmierzają na polskie wybrzeże, mimo że pogoda nie zapowiada się idealnie.
„Pogodę mamy, jaką mamy. Nie jedziemy dla samej pogody, tylko po to, żeby wypocząć”, tłumaczą jednym głosem ankietowani. Chociaż prognozy wskazują na kapryśną aurę, wielu pasażerów nie przejmuje się tym zbytnio. „Pogoda ma być w kratkę, ale najważniejszy jest dobry humor”, stwierdza jedna z podróżnych, dodając że deszcz ma być jedynie przelotny i że temperatury sięgną 24 stopni.
Zainteresowanie wyjazdami w tym czasie jest na tyle duże, że część podróżnych miało problem z zakupem biletów bezpośrednich. „Muszę jechać przez Warszawę, bo z Łodzi bilety były niedostępne. Myślę, że wszystkie miejsca będą zajęte”, mówi jedna z pasażerek.
Dla niektórych okazja ta to również możliwość zmiany scenerii i oderwania się od codzienności. Nie wszyscy jednak wyjeżdżają z myślą o urlopie. Jeden z podróżnych przyznaje, że powodem jego podróży jest ślub znajomych. „Nawet jeśli będzie deszcz, to najwyżej będzie mokry ślub”, śmieje się.
Boże Ciało nie tylko tradycyjnie umożliwia wypoczynek, ale i integrację oraz celebrowanie ważnych momentów, a jak pokazują relacje podróżnych, optymizm i dobre nastawienie są często ważniejsze niż kaprysy pogody.








Dodaj komentarz