Aleksandr Szochin, szef Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców, zwrócił się do Kremla z prośbą o zniesienie ograniczeń dotyczących uzbrojenia dla prywatnych przedsiębiorstw. Oligarchowie i wpływowi biznesmeni są zaniepokojeni obecnymi możliwościami obrony przed dronami z Ukrainy, które według niego nie są wystarczające. W komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie Kremla, Szochin zaznaczył, że przedsiębiorstwa potrzebują więcej niż lekkiej broni kalibru 7,62 mm. Jego zdaniem konieczne są systemy większego kalibru, a także zaawansowane technologie, takie jak walka elektroniczna i instalacje laserowe. Rosyjskie prawo restrykcyjnie reguluje posiadanie broni cięższej przez podmioty prywatne, co aktualnie pozostaje wyłącznością armii. W marcu prezydent Rosji, Władimir Putin, zalegalizował jedynie użycie lekkiej broni oraz stworzenie lokalnych oddziałów ochrony z udziałem rezerwistów. To rozwiązanie dotyczy strategicznych obiektów zarządzanych przez firmy państwowe i korporacje. Prośba Szochina zbiegła się z rosnącymi obawami przed ukraińskimi atakami. Kijów intensyfikował swoją kampanię dronową, co osłabiło rosyjską obronę przeciwlotniczą w tym roku. Ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że od marca zniszczono 81 rosyjskich systemów obrony, co, według nich, stwarza lepsze możliwości ataków na rosyjskie zaplecze. Ta sytuacja powoduje, że Kreml stanął przed dylematem, jak odpowiednio zabezpieczyć swoje kluczowe obiekty w obliczu rosnącego zagrożenia. Przedsiębiorcy liczą na bardziej elastyczne podejście rządu w kwestii pozwolenia na bardziej zaawansowane formy obrony, które będą mogły skuteczniej chronić strategiczne interesy gospodarcze kraju.








Dodaj komentarz