Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił w środę nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Decyzja ta obejmuje Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” i ma na celu przywrócenie historycznych tradycji narodowego wojska oraz docenienie wzorowego wykonywania zadań w obronie terytorialnej i niepodległości kraju.
W reakcji na tę decyzję, przewodniczący klubu Konfederacji, Grzegorz Płaczek, zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o rozważenie odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Order został przyznany prezydentowi Ukrainy przez ówczesnego prezydenta Polski, Andrzeja Dudę, w 2023 roku.
Karol Nawrocki, prezydent Polski, poinformował, że poważnie potraktował apel Płaczka i narodu polskiego, zapowiadając, że 8 czerwca odbędzie się posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego, na którym jednym z punktów będzie rozpatrzenie tej kwestii.
Ukraińskie MSZ zareagowało oświadczeniem, że decyzja Zełenskiego nie była wymierzona przeciwko Polakom, a z historycznych sporów między narodami korzysta jedynie Rosja.
Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak z Konfederacji, skomentował na platformie X całą sytuację, zauważając, że polscy liderzy opinii napotkali trudności w sporze z Ukrainą. „Czasem najprostsze rzeczy są najtrudniejsze do przyjęcia” – podsumował Bosak.
Spory wokół nadania imienia „Bohaterów UPA” wskazują na rosnące napięcia w relacjach polsko-ukraińskich i ukazują, jak historyczne kwestie mogą wpływać na współczesną dyplomację. Decyzje podejmowane w Kijowie oraz reakcje z Polski będą miały znaczący wpływ na dalszy rozwój relacji międzypaństwowych.








Dodaj komentarz